BKS STAL Bielsko-Biała - Skałka Żabnica
BKS STAL Bielsko-Biała - Skałka Żabnica 1:0 (0-0)
Bramki: 1-0 Witor (76 min.)
Żółte kartki: Pełka, Ozimina
Czerwone kartki: Papatanasiu
BKS Stal: Rosół – Baron, Antczak, Gęsikowski (69. Szczepanik), Rucki, Witor (76. Ozimina), Papatanasiu, Maciejewski (46. Musiał), Wawrzyniak, Zdolski (88. Góral), Suchowski
Skałka Żabnica: Mikler - Pełka (75. Jaroszek), Romancik, Sibouih, Vesely, Planeta (65. Gdovicin), Beliancin, Mościcki, Kondzielnik, Korepta, Vozar (73. Ohagwu)
Zapowiedź
Bardzo ciekawie zapowiadają się wtorkowe derby w rozgrywkach III ligi śląsko-opolskiej. Rywalem naszych piłkarzy będą gracze Metalu WG Skałki Żabnica.
W wiosennej części rywalizacji zarówno podopieczni trenera Marka Mandli, jak i żabniczanie przekonują się, jak ciężko przychodzi gromadzenie punktów. Kwestia ta dotyczy naszego zespołu przede wszystkim w kontekście meczów w roli gospodarza. Od trzech spotkań w Bielsku-Białej nasi gracze nie mogą udokumentować wyższości nad przeciwnikami. Dwa remisy i porażka z Pniówkiem sprawiły, że strata bielszczan do lidera ze Zdzieszowic wzrosła do dziesięciu „oczek”. Dopiero miniony weekend przyniósł pewien zwrot na korzyść bialskiej Stali, na który złożyły się triumf naszej drużyny 3:0 w Namysłowie i bezbramkowy remis Ruchu. Pogoń za liderem bielszczanie mogą kontynuować jutro, warunkiem jest jednak pokonanie trzeciego aktualnie zespołu w stawce.
Po dwóch remisach na otwarcie wiosny, żabniczanie złapali rytm i po przegranej z ekipą ze Zdzieszowic, odnotowali cztery kolejne triumfy. Podopieczni Adama Noconia wciąż liczą na miejsce na podium rozgrywek, a prezentowana forma daje jak najbardziej racjonalne podstawy do takiego myślenia. Wiosenne derby zapowiadają się wyjątkowo atrakcyjnie, przypomnijmy, że jesienią porywającego widowiska kibice nie obejrzeli. Z Węgierskiej Górki trzy punkty wywieźli bielszczanie, a gola na wagę zwycięstwa już w 10. minucie meczu zdobył Przemysław Suchowski,
Nasz zespół wciąż boryka się z kadrowymi problemami i z tego też względu jutrzejsza konfrontacja spacerkiem nie będzie. W ofensywie widać brak Michała Matejki, Marcina Rejmanowskiego i Bartosz Wojtkówa, z kolei blok defensywny musi zwrócić uwagę na najgroźniejszych piłkarzy żabnickiej drużyny. W ekipie Metalu WG Skałki brylują – bramkostrzelny jesienią Marcin Kondzielnik, a także zawodnicy rodem ze Słowacji, jak Jan Beliančin, Rastislav Planeta czy Adrian Gdovičin.
Który z zespołów będzie miał więcej powodów do radości przed decydującymi potyczkami przekonamy się we wtorkowy wieczór. Początek meczu BKS Stal – Metal WG Skałka o godzinie 17.00.







